Opublikowano 13 października 2026, zaktualizowano 20 października 2026. Autor: Alan Kolkowski, radca prawny, Okręgowa Izba Radców Prawnych w Toruniu, nr wpisu Tr-1138.

Jeżeli w ostatnich tygodniach dostałeś z banku SMS albo e-mail, że bank przestał naliczać odsetki od kredytowanej prowizji albo ubezpieczenia i zwraca część odsetek, to skutek wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 23 kwietnia 2026 r. (C-744/24).

Trybunał orzekł, że umowa o kredyt konsumencki nie może przewidywać stosowania stopy oprocentowania do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów kredytu. Mówiąc prościej: odsetki należą się tylko od pieniędzy, które konsument faktycznie dostał, a nie od prowizji czy składki ubezpieczeniowej doliczonej do kapitału. Bez znaczenia jest to, czy prowizja na chwilę wpłynęła na rachunek klienta, zanim bank ją pobrał.

To dobra wiadomość. Warto jednak sprawdzić, co dokładnie bank oddaje, bo to zwykle niewielka część tego, o co toczy się gra.

Co obejmuje zwrot proponowany przez banki.

Związek Banków Polskich zarekomendował 15 września 2026 r., żeby banki przestały naliczać odsetki od kredytowanych kosztów i zwróciły te odsetki, ale z dwoma ograniczeniami:

Odsetki pobrane wcześniej, czasem przez kilka lat spłaty, w tej propozycji zostają w banku. Kredyty spłacone przed 23 kwietnia 2026 r. nie są nią objęte w ogóle. ZBP zastrzegł też, że szczegóły ustala każdy bank osobno.

Rzecznik Finansowy nazwał propozycję pierwszym krokiem i oczekuje, że banki zwrócą także odsetki pobrane przed wyrokiem. Zapowiedział, że będzie się przyglądał rozwiązaniom poszczególnych banków.

Czym różni się sankcja kredytu darmowego.

Zwrot proponowany przez banki dotyczy wyłącznie odsetek naliczonych od prowizji i ubezpieczenia. Sankcja kredytu darmowego sięga dalej.

Jeżeli bank naruszył w umowie określone obowiązki z ustawy o kredycie konsumenckim, konsument po złożeniu pisemnego oświadczenia spłaca sam kapitał, bez odsetek i innych kosztów kredytu (art. 45 ust. 1 ustawy). To, co zapłacił ponad kapitał, może odzyskać. Wyjątkiem są koszty ustanowienia zabezpieczenia, które konsument ponosi zawsze.

Sąd Najwyższy w wyroku z 8 lipca 2026 r. (II CSKP 89/26) wskazał, że do skutecznego skorzystania z sankcji wystarczy wykazanie jednego naruszenia z ustawowego katalogu. Naliczanie odsetek od kosztów może z kolei oznaczać, że w umowie błędnie podano rzeczywistą roczną stopę oprocentowania (RRSO) i całkowitą kwotę do zapłaty, a to jedno z naruszeń, o których mówi ustawa.

Ile to może być: przykład.

Żeby pokazać skalę, policzyłem hipotetyczny kredyt gotówkowy:

Korekta według propozycji ZBP Sankcja kredytu darmowego
Co obejmuje odsetki od prowizji, tylko od 23.04.2026 r. wszystkie odsetki i prowizja, za cały okres umowy
Zwrot za raty już zapłacone (do października 2026 r.) ok. 167 zł ok. 14 200 zł
Mniej do zapłaty w przyszłych ratach ok. 590 zł ok. 7 970 zł
Razem ok. 755 zł ok. 22 170 zł

Odsetki od prowizji zapłacone przed wyrokiem, w tym przykładzie ok. 1 350 zł, nie są objęte propozycją ZBP. To właśnie o nie upomina się Rzecznik Finansowy.

To przykład poglądowy, a nie obietnica wyniku. W Twojej umowie liczby będą inne, a sankcja przysługuje tylko wtedy, gdy umowa rzeczywiście narusza ustawę.

Czy SMS z banku to przyznanie się do błędu.

Nie w sensie prawnym. ZBP podkreśla, że TSUE nie wskazał, aby naliczanie odsetek od kosztów prowadziło do sankcji kredytu darmowego, i taką linię banki będą prezentować w sądach. Wiadomość jest jednak cennym dokumentem: pokazuje, że w Twojej umowie bank liczył odsetki także od kosztów. Przy analizie umowy warto ją mieć.

W ostatnich tygodniach z takimi wiadomościami zgłaszają się do mnie kredytobiorcy. W jednej z przeanalizowanych już umów znalazłem podstawy do skorzystania z sankcji kredytu darmowego, czyli do rozliczenia dużo szerszego niż korekta zaproponowana przez bank. O tym, czy sankcja przysługuje, ostatecznie rozstrzyga sąd, a sądy wciąż orzekają w tych sprawach różnie. Decyduje treść konkretnej umowy.

Dostałeś SMS. Co zrobić krok po kroku.

  1. Sprawdź, czy wiadomość jest prawdziwa. Nie klikaj w linki z SMS-a. Zaloguj się do bankowości tak jak zwykle albo zadzwoń na numer z karty lub ze strony banku. Oszuści chętnie podszywają się pod informacje o „zwrocie pieniędzy”.
  2. Zachowaj wiadomość. Zrób zrzut ekranu z datą albo zapisz e-mail.
  3. Pobierz stary i nowy harmonogram spłat. Porównanie pokaże, o ile bank zmniejszył raty i od kiedy.
  4. Sprawdź historię rachunku kredytu. Zobacz, ile bank zwrócił i jak zaksięgował zwrot, na przykład czy zmniejszył kapitał.
  5. Nie podpisuj niczego w pośpiechu. Jeżeli bank proponuje porozumienie albo oświadczenie o zrzeczeniu się dalszych roszczeń, przeczytaj je przed podpisaniem albo daj do przeczytania prawnikowi.
  6. Zbierz dokumenty do analizy. Potrzebne będą umowa z aneksami, formularz informacyjny, harmonogram, historia spłat i wiadomość z banku.

Na co uważać przy kredycie już spłaconym.

Kredyt spłacony przed 23 kwietnia 2026 r. nie jest objęty propozycją ZBP, więc bank sam nic nie zwróci. Nie oznacza to, że sprawa jest zamknięta.

Uprawnienie do sankcji kredytu darmowego wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy (art. 45 ust. 5 ustawy). O to, od kiedy liczyć ten rok, sądy wciąż się spierają, a pytania w tej sprawie trafiły już do TSUE. Przy kredycie spłaconym niedawno nie warto więc czekać na rozstrzygnięcia.

Kogo to dotyczy.

Sankcja kredytu darmowego dotyczy kredytów i pożyczek konsumenckich do 255 550 zł, między innymi gotówkowych, ratalnych i konsolidacyjnych, zarówno bankowych, jak i pozabankowych. Nie dotyczy kredytów hipotecznych ani kredytów na działalność gospodarczą.

Największe znaczenie ma przy kredytach, w których do kapitału doliczono wysoką prowizję albo składkę ubezpieczeniową, zawartych na kilka lub kilkanaście lat.

Prześlij umowę do analizy.

Jeżeli masz kredyt gotówkowy, ratalny albo konsolidacyjny z kredytowaną prowizją lub ubezpieczeniem, spłacany albo niedawno spłacony, zachęcam do przesłania umowy i harmonogramu do Kancelarii. Jeżeli dostałeś z banku wiadomość o zwrocie odsetek, dołącz ją. Ocenimy, czy są podstawy do sankcji kredytu darmowego, a jeżeli ich nie ma, powiemy o tym wprost.

Więcej o tym, jak wygląda współpraca i ile kosztuje analiza, przeczytasz na stronie Sankcja kredytu darmowego.

Alan Kolkowski, radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego K-Law Alan Kolkowski, Toruń. Tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Stan na 13 października 2026 r.

Zobacz też.