Skąd się bierze groźba wypowiedzenia?
Sankcja kredytu darmowego nie kasuje długu. Zgodnie z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy, w terminie i w sposób ustalony w umowie. Kapitał oddajesz więc dalej, w ratach i terminach z umowy. Koszty ustanowienia zabezpieczenia kredytu przewidziane w umowie ponosisz nadal (art. 45 ust. 4).
Kłopot polega na tym, że bank zwykle oświadczenia nie uznaje. Odpisuje, że umowa jest prawidłowa, i dalej nalicza raty w pełnej wysokości. Jeżeli od tej chwili płacisz mniej, różnica w księgach banku staje się zaległością. Od zaległości są już tylko dwa kroki do wypowiedzenia: wezwanie do zapłaty i oświadczenie o wypowiedzeniu.
Czy ta zaległość istnieje naprawdę, zależy od tego, czy sankcja Ci przysługuje. Jeżeli tak, bank nie może żądać odsetek i kosztów objętych oświadczeniem. Jeżeli nie, płacisz za mało. Tego sporu nie rozstrzygnie wymiana pism, tylko sąd. Dlatego decyzję o tym, ile płacić po wysłaniu oświadczenia, warto podjąć przed jego wysłaniem, a nie po pierwszym wezwaniu z banku.
Najbezpieczniej: płać dalej i zastrzeż zwrot.
Jeżeli chcesz uniknąć ryzyka wypowiedzenia, najbezpieczniej jest płacić dalej raty w wysokości, jakiej żąda bank, i jednocześnie na piśmie zastrzec, że płacisz z zastrzeżeniem zwrotu tej części, która odpowiada odsetkom i kosztom objętym oświadczeniem. Ma to znaczenie, bo zgodnie z art. 411 pkt 1 Kodeksu cywilnego nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do niego zobowiązany, chyba że spełnił je z zastrzeżeniem zwrotu. Zastrzeżenie odbiera bankowi argument, że płaciłeś świadomie i dobrowolnie.
Ma to oczywiście swoją cenę, bo do czasu wyroku płacisz bankowi więcej, niż Twoim zdaniem powinieneś. Bank nie ma jednak wtedy żadnej zaległości, więc nie ma też podstawy do wypowiedzenia umowy. Jeżeli sąd przyzna Ci rację, zasądzi zwrot nadpłaty.
Drugi wariant, czyli płacenie samego kapitału według harmonogramu bez odsetek, jest możliwy, ale niesie ryzyko: jeżeli sąd uzna, że sankcja nie przysługuje, zaległość okaże się prawdziwa, a wypowiedzenie skuteczne. Na ten wariant decyduj się dopiero po analizie umowy, kiedy wiesz, jak mocne są naruszenia, na których opierasz oświadczenie.
Zanim bank wypowie umowę, musi Cię wezwać.
Zarówno bank, jak i firma pożyczkowa mają obowiązek najpierw Cię wezwać do zapłaty. Wyrok Sądu Najwyższego opisany niżej dotyczy banku; przy firmie pożyczkowej skutek braku wezwania dla skuteczności wypowiedzenia trzeba ocenić w konkretnej sprawie.
Bank stosuje art. 75c Prawa bankowego. Jeżeli kredytobiorca opóźnia się ze spłatą, bank wzywa go do dokonania spłaty, wyznaczając termin nie krótszy niż 14 dni roboczych. W wezwaniu informuje o możliwości złożenia, w terminie 14 dni roboczych od dnia otrzymania wezwania, wniosku o restrukturyzację zadłużenia. Jeżeli wniosek odrzuci, przekazuje bez zbędnej zwłoki szczegółowe wyjaśnienia przyczyn, w formie pisemnej. Przepisy te stosuje się odpowiednio do pożyczek udzielanych przez bank (art. 75c ust. 6).
Każdy kredytodawca, także firma pożyczkowa, ma podobny obowiązek z art. 21a ustawy o kredycie konsumenckim: wezwanie z terminem nie krótszym niż 14 dni roboczych od dnia otrzymania i informacja o możliwości złożenia wniosku o restrukturyzację zadłużenia w terminie 14 dni roboczych. Odmowę restrukturyzacji kredytodawca musi uzasadnić, w formie pisemnej lub na trwałym nośniku.
Sam termin wypowiedzenia umowy kredytu bankowego wynosi 30 dni, chyba że umowa przewiduje dłuższy (art. 75 ust. 2 Prawa bankowego). W umowie z firmą pożyczkową zasady i termin wypowiedzenia trzeba sprawdzić w samej umowie.
Sąd Najwyższy w wyroku z 16 maja 2024 r. (II CSKP 1019/22) uznał, że art. 75c Prawa bankowego wyznacza minimalny standard proceduralny poprzedzający wypowiedzenie, a wypowiedzenie umowy zawartej z konsumentem jest bezskuteczne, jeżeli bank wcześniej nie dopełnił czynności upominawczych przewidzianych w tym przepisie.
Żeby nie budować fałszywych nadziei: w tym samym wyroku Sąd Najwyższy przyjął, że wezwanie do zapłaty, pouczenie o restrukturyzacji i wypowiedzenie mogą znaleźć się w jednym piśmie, a wypowiedzenie może być warunkowe, czyli skuteczne tylko wtedy, gdy nie spłacisz zaległości w wyznaczonym terminie. Samo to, że bank przysłał jedno pismo zamiast dwóch, nie oznacza więc wady. Liczy się, czy dał Ci realny termin i pouczenie.
Dostałeś wezwanie. Co zrobić w ciągu 14 dni roboczych?
- Sprawdź datę doręczenia i policz termin. Zachowaj kopertę albo potwierdzenie odbioru. Termin liczy się od otrzymania wezwania, w dniach roboczych.
- Porównaj kwotę z wezwania z tym, czego nie zapłaciłeś. Jeżeli bank żąda tylko odsetek i kosztów, których po oświadczeniu już nie płacisz, zaległość jest sporna i rozstrzygnie o niej sąd. Jeżeli w wezwaniu jest także kapitał, sprawdź, czy nie pominąłeś którejś raty, bo taką zaległość lepiej od razu spłacić.
- Odpowiedz na piśmie przed upływem terminu. Napisz, że złożyłeś oświadczenie o sankcji kredytu darmowego (z datą doręczenia), że kwestionujesz zaległość w części obejmującej odsetki i koszty, i dołącz kopię oświadczenia.
- Zdecyduj, co zrobisz z zaległością. Najbezpieczniej jest dopłacić ją przed upływem terminu i na piśmie zastrzec zwrot. Bank nie będzie miał wtedy zaległości, na którą mógłby powołać się w wypowiedzeniu. Możesz też złożyć wniosek o restrukturyzację zadłużenia. Pisząc go, uważaj tylko, żeby nie uznać kwot, które kwestionujesz, bo bank może się później na to powołać.
- Zachowaj całą korespondencję. Daty doręczeń, koperty, potwierdzenia nadania. To one rozstrzygają później w sądzie, czy bank przeszedł procedurę.
Bank już wypowiedział umowę.
Po upływie okresu wypowiedzenia bank uzna, że cała pozostała kwota jest wymagalna, i zażąda jej zapłaty naraz. Nie oznacza to jednak, że wypowiedzenie było skuteczne. W sprawach o zapłatę po wypowiedzeniu sądy sprawdzają między innymi:
- czy przed wypowiedzeniem było wezwanie z terminem i pouczeniem o restrukturyzacji, i czy zostało doręczone,
- czy w chwili wypowiedzenia istniała zaległość, na którą powołał się bank, a przy skutecznym oświadczeniu o sankcji odsetki i koszty kredytu nie były już należne,
- czy wypowiedzenie podpisała osoba umocowana do działania w imieniu banku i czy dotarło do Ciebie,
- czy bank zachował termin wypowiedzenia z ustawy albo z umowy.
Jeżeli oświadczenia o sankcji jeszcze nie wysłałeś, a umowa została wypowiedziana, nie zwlekaj. Uprawnienie do sankcji wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy (art. 45 ust. 5), a sądy nie są zgodne, jak liczyć ten termin, gdy umowę wypowiedział kredytodawca. Zdarzają się orzeczenia, które wiążą go z wypowiedzeniem. Bezpieczniej założyć wariant mniej korzystny.
Bank albo firma windykacyjna złożyła pozew.
Pozew po wypowiedzeniu to nie koniec sprawy, ale moment, w którym liczy się czas.
- Nakaz zapłaty ma krótki termin na zaskarżenie. To dwa tygodnie od doręczenia nakazu wydanego w postępowaniu upominawczym i miesiąc przy nakazie z postępowania nakazowego (art. 480² § 2 Kodeksu postępowania cywilnego). Sposób zaskarżenia jest opisany w pouczeniu dołączonym do nakazu. Nakaz zapłaty, od którego nie wniesiono środka zaskarżenia, ma skutki prawomocnego wyroku (art. 480² § 4).
- Oświadczenie o sankcji możesz złożyć także w procesie wytoczonym przez kredytodawcę, o ile nie upłynął termin z art. 45 ust. 5.
- Skuteczność wypowiedzenia jest jednym z głównych pól sporu. Jeżeli wypowiedzenie było bezskuteczne, bank nie może żądać całej pozostałej kwoty naraz.
- Sprzedaż długu niczego tu nie zmienia na Twoją niekorzyść. Wyłączenie lub ograniczenie zarzutów przysługujących konsumentowi w razie przelewu wierzytelności z umowy o kredyt konsumencki jest bezskuteczne (art. 44 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim). Zarzuty, które miałeś wobec banku, możesz podnieść także wobec firmy, która kupiła dług.
W tej fazie odradzam działanie na własną rękę. Pisma procesowe mają terminy i wymogi formalne, a ich przeoczenie potrafi przesądzić sprawę niezależnie od tego, kto ma rację co do umowy.
Kiedy pokazać sprawę prawnikowi?
Najlepiej przed wysłaniem oświadczenia, bo wtedy da się zaplanować, jak płacić, żeby nie dać bankowi pretekstu do wypowiedzenia. Najpóźniej wtedy, gdy przyjdzie wezwanie do zapłaty, bo od tej chwili biegną dni robocze.
Jeżeli dostałeś wezwanie, wypowiedzenie albo nakaz zapłaty, zachęcam do przesłania do Kancelarii umowy, formularza informacyjnego, harmonogramu, swojego oświadczenia o sankcji i całej korespondencji z bankiem, z datami doręczeń. Ocenimy, czy oświadczenie ma podstawy, czy bank przeszedł procedurę przed wypowiedzeniem i co można zrobić w terminie, który właśnie biegnie. Jeżeli podstaw nie ma, powiemy o tym wprost.
Jak przygotować samo oświadczenie, opisałem we wpisie Oświadczenie o sankcji kredytu darmowego: wzór. Więcej o współpracy i kosztach analizy przeczytasz na stronie Sankcja kredytu darmowego.
Alan Kolkowski, radca prawny, Kancelaria Radcy Prawnego K-Law Alan Kolkowski, Toruń. Tekst ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Stan prawny na 5 listopada 2026 r.
Zobacz też.
- Sankcja kredytu darmowegoOświadczenie o sankcji kredytu darmowego: wzór i co trzeba o nim wiedzieć
- Sankcja kredytu darmowegoBank przysłał SMS, że oddaje część odsetek? To jeszcze nie sankcja kredytu darmowego